Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

22 urodziny

Zwykły, niezwykły dzień. Wielka Sobota. Dla większości wyłącznie święconki, pisanki, zające. Dla kilku ludzi dzień Liturgii Wigilii przed Zmartwychwstaniem Pańskim. Dla mnie również. Ale dzisiaj także jestem rok starsza, kończę 22 lata. Urodziny są dla mnie jak Nowy Rok - podsumowaniem. Bo co z tego, że dostanę prezenty, skoro nic nie wyniosłam z "zeszłego roku życia". Rok 2015 przypomina mi najbardziej o tym, że otrzymałam miłość. Miłość wspaniałego mężczyzny. Nauczyłam się szacunku i jeszcze więcej troski o drugiego człowieka. Wiary w samą siebie, którą głównie od Niego dostałam. Walki o swoje marzenia, bo warto walczyć. Jeśli jest walka, wszystko może się udać. Otrzymałam ogrom okazji, by rozwijać swoje zainteresowania. Mogę śpiewać, uprawiać sport, grać w piłkę ręczną, robić zdjęcia, mogę pisać i studiować. Dzięki tylko jednej cesze - odwadze. Odwaga pozwoliła mi sięgać wyżej niż mogłabym sobie wymarzyć. Wszelkie próby osiągnięcia tego, co zawsze chciałam robić, (mam ...

Koncert TGD

Post troszkę inny niż zwykle, mała fotorelacja z koncertu zespołu Trzecia Godzina Dnia . Jest to zespół gospelowy, który swoją energią i pasją potrafi umocnić i poprawić humor nawet w gorszy dzień. Trafiłam tam przypadkowo. Zupełnie spontaniczna akcja okazała się jednym z fajniejszych koncertów, na których byłam. Uwierzcie, spontaniczne wypady są najlepsze i czasem nawet jak się strasznie nie chce gdzieś wyjść - warto. Potem wracasz i uświadamiasz sobie, że to było piękne i jak dobrze, że mogłeś tam być. I takie właśnie odczucie mam ja po koncercie. Udało mi się uchwycić kilka chwil, ale zdecydowanie polecam obejrzeć i posłuchać osobiście. PS: Przepraszam za jakość zdjęć, jestem w trakcie zbierania na swój sprzęt.

Perfekcja życia

Każdy człowiek do czegoś dąży. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale dążymy do perfekcji. Dążymy do tego, żeby być szczęśliwym. Nie ważne jaką drogę obierzemy, staramy się sprawić, by nasze życie było na pograniczu ideału. Bo przecież ideałów nie ma. Ten wyścig można podzielić na dwie grupy: perfekcja życia i perfekcja wyglądu.W tym poście skupię się na perfekcji życia.  Wszystko zależy od nas samych. To, gdzie obecnie się znajdujemy. To, co obecnie robimy. Ogranicza nas tylko nasz umysł i myśl, że się nie uda. Warto sprawić, żeby pieniądze nie były żadnym ograniczeniem.  Większość ludzi myśli, że inni mają łatwiej. Niektórzy mają bogatszych rodziców i tzw. lepszy start. Pytanie, czy ten "lepszy start" jest dobrze wykorzystany. Czy pomaga on w podnoszeniu głowy tak wysoko, żeby nie widzieć innych ludzi? Czy raczej pomaga on w patrzeniu na każdego człowieka z miłością i pomocą?  Można spojrzeć też z innej strony. Nie mając pieniędzy jesteśmy skazani na samych siebie....

Życie w UK - ludzie

Niby normalni ludzie, niby tacy jak wszędzie. A jednak. Tak sobie myślimy z tej biednej Polski, że ten zachód taki do przodu, my zacofani, średniowiecze, ciemnogród. Przysięgam, że wolę 100 razy bardziej ten ciemnogród od nowoczesnej Wielkiej Brytanii. Nie wiem jak to jest w innych rejonach, ja mieszkałam na pograniczu Walii i Anglii, więc opiszę to, czego ja doświadczyłam. Niby pięknie, ładnie. Domki takie same, wszystko wygląda tak grzecznie, estetycznie. "Ogrom miłości w ich wnętrzach." I tu po raz kolejny warto przypomnieć, żeby nie oceniać książki po okładce. Brytyjczycy są bardzo mili. To trzeba przyznać. Praktycznie większość się uśmiecha, jest bardzo pomocna, gdy czegoś nie wiesz (pomijając rasistów nienawidzących Polaków). I to jest mega miłe i bardzo budujące. Jeśli chodzi o pozytywy to na razie nic wiecej nie przychodzi mi do glowy. Znacznie więcej w moim odczuciu jest negatywów. Przynajmniej ja na własnej skórze ich doświadczyłam. Przytoczę sytuacje ze ...

Pierwsze wrażenie

Jesteś w pracy. Przychodzi ktoś nowy. Nie znasz go lub znasz z widzenia. Masz jakąś opinię o tej osobie. Właściwie nie wiadomo jakie cechy zadecydowały, że określiłeś ją w taki sposób. "Jesteś źle ubrany, masz śmiesznie ułożone włosy, dziwny sposób mówienia lub w ogóle nic nie mówisz. Wkurza mnie to. Nie podoba mi się to. Nie dam Ci szans na pokazanie swojej osobowości. Nie chcę Cię poznać. Po pierwszym wrażeniu stwierdzam, że jesteś człowiekiem, który nic nie zmieni w moim życiu, który nic sobą nie reprezentuję i z którym nie chcę rozmawiać. Jesteś nudny. Daj mi spokój. Najlepiej odejdź. Niech łączą nas tylko sprawy zawodowe." Nikomu tego nie powiemy prosto w twarz. Ale czy nigdy takie słowa nie przeszły przez myśl? Przyznaję szczerze, że nie raz tak pomyślałam. Nie raz kogoś pochopnie oceniłam. Bez zastanowienia. W końcu "jak Cię widzą, tak Cię piszą" nie? Również byłam oceniana. Pochopnie. Myślałam, że tak po prostu działa świat. Każdy siebie ocenia. Pierw...

Życie w UK - wycieczki

Jedynymi wysokimi budynkami, które wcześniej widziałam jest zieleniak w Gdańsku i taki biurowiec na Wrzeszczu, nie wiem czy ma on jakąś nazwę. Są to pojedyncze budynki. Widząc kilka takich budynków w jednym miejscu zastanawiam się jak wielki jest człowiek, by zbudować coś tak ogromnego. Kiedy nie miałam pracy bardzo chciałam zwiedzać. Podczas mojego pobytu odwiedziłam kilka miast: Liverpool, Manchester, Chester, Prestatyn, ale i tak w mojej pamięci najbardziej utkwił Londyn. Chester to małe miateczko położone w Anglii przy granicy z Walią. Byłam tam tylko jeden dzień. Jest bardzo malownicze, piękne stare budynki ukazujące architekturę angielską. Najciekawsze są jednak mury obronne otaczające całe miasto. Niestety nie mam żadnych swoich zdjęć. Wspomniane mury obronne Centrum miasta Jeśli chodzi o Prestatyn, byłam tam tylko nad morzem i chwilę pochodziłam po mieście. Urocze, małe miasteczko.  Manchester i Liverpool - tych miast nie da się...