Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Marzenia się spełniają

Kto by pomyślał, że po kontuzji, po wyrzuceniu z klubu i po opiniach tych wszystkich niedowiarków wrócę do piłki ręcznej. Nic tego nie zapowiadało, można powiedzieć, że ja sama od tego uciekałam, choć w środku nawet mi tego trochę brakowało. Kiedyś wyglądało to tak, że po szkole od razu jechałam na trening, nie miałam czasu na nic. Żyłam aktywnie, miałam wysportowane ciało i wiele ambicji do dalszego działania. Wielu ludzi mówiło, żebym dała sobie z tym spokój, bo nic nie będę z tego miała. To było dość przykre, że ludzie chcieli sprawić żebym zrezygnowała z czegoś co uwielbiałam robić. Raz po zawodach przełajowych w bieganiu, gdy zajęłam 3 miejsce, podszedł do mnie trener biegaczy. Zaproponował żebym zaczęła u niego trenować, na co odpowiedziałam, że już coś trenuję. Gdy powiedziałam, że jest to piłka ręczna uśmiechnął się i powiedział, że mam ciało lekkoatletki, a nie piłkarki i predyspozycje do bycia biegaczką. Pomyślałam o tym i stwierdziłam, że właściwie ma trochę racji. Byłam ...